Menu

co by tu zjeść, mości państwo?

zapis łakomej jaźni

Przedjesienne bolączki

zjedzonejagody

Dzień dobry Robaczki! Jak się macie? Czy tęskniliście za mną choć trochę? Ja za Wami bardzo. Zanim przejdziemy do najmilszych mi kwestii, czyli spraw rozwojowo-żywieniowych, chciałabym się przed Wami usprawiedliwić, a także zwierzyć. Czymże byłby pra... więcej

Agonia "Chińczyka"

zjedzonejagody

Czy znacie takie momenty w życiu, kiedy próbujecie coś ugotować, w głowie macie wizje skupiające się wokół Waszego triumfu kulinarnego? Właściwie, to zaczynacie wierzyć, że Jamie Oliver mógłby się od Was uczyć i mimowolnie zaczynacie ćwiczyć skromne ... więcej

Szarak w luksusowym sosie

zjedzonejagody

Dziś będzie o (wymuszonej) elegancji. Jak już udało nam się ustalić – uwielbiam biesiadować i dążę do biesiadowania w każdym możliwym momencie swojego życia. Mam jednak problem z etykietą. Wszystkie sztywne zasady (nietrzymanie łokci na stole, ... więcej

Jajo

zjedzonejagody

Dziś, mili Czytelnicy (naprawdę wierzę, że tam jesteście!), będzie o moich dziwactwach i miłościach kulinarnych. Czy zgodzicie się ze mną, że człowieka można dobrze poznać po tym, co jada? Mam w swoim życiu parę dogmatów kulinarnych oraz kilka skrzęt... więcej

© co by tu zjeść, mości państwo?
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci